MVP – wrzesień 2021

Ostatnio nie miałem zbyt wiele wolnego czasu, ale pora nadrobić zaległości. Pierwszy miesiąc sezonu 2021/2022 już za nami, więc trzeba podtrzymać tradycję i opublikować zaległy ranking MVP.

W tym zestawieniu brałem pod uwagę oczywiście tylko mecze wrześniowe, czyli starcie ze Śląskiem nie było już wliczane. Wprowadziłem również małą innowację. W klasyfikacji generalnej, przy równej ilości punktów, będą promowani zawodnicy, którzy rozegrali mniejszą ilość spotkań. Jeśli cały czas będzie jakiś remisowy rezultat, to wyższą pozycję otrzyma gracz z większą ilością zwycięstw w pojedynczych miesiącach. To wszystko, aby uniknąć sytuacji z poprzednich rozgrywek, gdy trzech koszykarzy uzyskało identyczną punktację. Punktacja miesięczna pozostaje bez zmian – 10 pkt za I miejsce, 5 pkt za II miejsce oraz 1 pkt za III miejsce.

Wrzesień był dla nas niesamowicie udany. Pomimo teoretycznie ciężkiego terminarza odnieśliśmy komplet zwycięstw! Nie wiem, czy ktokolwiek obstawiał taki start sezonu w wykonaniu „Rottweilerów”. Imponowała cała drużyna, ale w ramach tej zabawy muszę wybrać jednego zawodnika. Który gracz Anwilu zasłużył na tytuł MVP pierwszego miesiąca nowych rozgrywek? W moim rankingu to wyróżnienie otrzymuje Jonah Mathews, czyli rozstrzygnięcie identyczne z oficjalnym głosowaniem.

Jonah Mathews Anwil MVP wrześniaFOTO: Andrzej Romański / plk.pl

I MIEJSCE – Jonah Mathews

Amerykanin jest naszym prawdziwym „złotym rezerwowym”. We wrześniu zawsze wchodził z ławki i po prostu robił swoje. Przewidywałem, że Mathews może dostarczać nam sporo radości, ale nie podejrzewałem, że będzie to robił regularnie. Podczas inauguracji w Lublinie jeszcze może nie czarował, ale w każdym kolejnym spotkaniu miał swoje wielkie momenty. Wchodził na parkiet, brał grę na siebie i przejmował spotkania. Amerykanin świetnie radził sobie w grze 1 na 1 oraz bombardował z dystansu. Nie można też zapomnieć o jego waleczności oraz naprawdę dobrej defensywie, która bardzo uprzykrzała życie rywalom. MVP!

II MIEJSCE – Kyndall Dykes

„KD” był jednym ze zwycięzców mojego rankingu w poprzednim sezonie i można było przypuszczać, że znowu będzie czołową postacią Anwilu. Wrześniowe mecze tylko to potwierdziły. W każdym zwycięstwie Dykes odegrał bardzo ważną rolę. Jak widać, czas leci, a reprezentant Palestyny ciągle utrzymuje wysoki poziom. Oby tak dalej!

III MIEJSCE – Luke Petrasek

Petrasek nie wychodził raczej na pierwszy plan, ale oferował niesamowitą solidność. We wszystkich meczach prezentował bardzo równy poziom. Nie tylko świetnie wykorzystywał swój pewny rzut z dystansu, ale potrafił również punktować spod kosza, dawać silne wsparcie na tablicach oraz efektownie blokować. Amerykanin wyrasta na taki niezwykle stabilny filar tego zespołu. Typ „cichego zabójcy” i specjalisty „od wszystkiego”.

Ranking MVP – wrzesień 2021:

  1. Jonah Mathews – 10 pkt
  2. Kyndall Dykes – 5 pkt
  3. Luke Petrasek – 1 pkt

Jedna odpowiedź do “MVP – wrzesień 2021”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.