Sulima powalczy w Anwilu

Kolejna plotka transferowa została oficjalnie potwierdzona. Krzysztof Sulima jest nowym zawodnikiem Anwilu. Popularny „Żubr” ma 29 lat i mierzy 202 cm wzrostu. Może występować zarówno na pozycji silnego skrzydłowego, jak i środkowego.

SulimaFOTO: Andrzej Romański / plk.pl

Sulima pochodzi z Białegostoku (stąd pseudonim), ale poważną koszykarską karierę zaczynał w Warszawie. Przez długi czas balansował na granicy I ligi oraz PLK. Reprezentował barwy m.in. takich zespołów jak Polonia 2011 Warszawa, ŁKS Łódź czy Śląsk Wrocław. Stabilizacja nastąpiła w sezonie 2014/2015. Wówczas do najwyżej klasy rozgrywkowej awansował Polski Cukier Toruń. „Twarde Pierniki” postanowiły zakontraktować Sulimę i „Żubr” całkiem nieźle się tam zadomowił, bo ostatecznie w „Grodzie Kopernika” spędził aż pięć sezonów. Teraz przyszedł czas na zmianę i Sulima zdecydował się podpisać umowę z naszym Anwilem.

W barwach Polskiego Cukru nasz nowy nabytek ustabilizował się w PLK oraz święcił największe triumfy. Sięgnął po Puchar Polski, Superpuchar, brązowy medal oraz dwukrotnie srebrny medal. W 2017 roku został wyróżniony w plebiscycie na największy postęp PLK. Cały czas nie ma jednak w swojej kolekcji Mistrzostwa Polski i zapewne ma nadzieje, że dzięki przygodzie we Włocławku będzie mógł dodać to trofeum do swojej kolekcji.

Sulima w Toruniu głównie odgrywał rolę rezerwowego. Sezon 2016/2017 był najlepszy w jego karierze. Notował wtedy 9,7 punktów oraz 4,7 zbiórki. W ostatnich rozgrywkach osiągał statystyki na poziomie 6,6 punktów oraz 3,5 zbiórki.

W ubiegłym roku jego solidna postawa została nieoczekiwanie doceniona przez selekcjonera Mike’a Taylora. Reprezentacja Polski miała problem z kontuzjami graczy podkoszowych i potrzebne było zastępstwo. Amerykański szkoleniowiec, w obliczu zbliżających się meczów kwalifikacyjnych do Mistrzostw Świata, postanowił sięgnąć właśnie po Sulimę. Dla „Żubra” był to debiut w biało-czerwonych barwach, ale udźwignął powierzoną rolę. Nie był kluczowym graczem, ale dzielnie walczył i pozostawił dobre wrażenie. Na tyle dobre, że znalazł się w szerokiej kadrze reprezentacji Polski na Mistrzostwa Świata w Chinach.

„Żubr” na parkiecie to przede wszystkim prawdziwy wojownik. Silny chłop, który walczy o każdą piłkę i wkłada w to całe serce. Tego szczególnie będę od niego oczekiwał w Anwilu. Nie można jednak powiedzieć, że Sulima jest stereotypowym „drewnem podkoszowym”. Odnoszę wrażenie, że coraz częściej potrafi punktować w wyszukany sposób. W ostatnich latach zaczął również poszerzać swój asortyment ofensywny o rzuty za trzy. Podczas minionego sezonu trafił 8/17 zza łuku, co daje 47,1 % skuteczności.

Uważam, że Sulima będzie pożytecznym nabytkiem. Nie ma już przepisu o dwóch Polakach na parkiecie, ale rodzimi gracze cały czas są potrzebni. „Żubr” potrafi grać na dwóch pozycjach, co jest dodatkowym atutem. Podejrzewam, że będzie w Anwilu odgrywał rolę zmiennika, który wejdzie na parkiet i dzięki swojej waleczności poderwie zespół. Zastanawiam się tylko, jak Sulima odnajdzie się w systemach defensywnych trenera Igora Milicicia. Podobnie jednak jak pisałem po transferze Milovanovicia, nie sądzę, aby nasz szkoleniowiec sięgnął po gracza, w którym nie widzi odpowiedniego potencjału.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.