MVP – kwiecień 2026

Sezon powoli dobiega końca, a my wreszcie doczekaliśmy się wersji Anwilu, z której możemy być dumni. Kwiecień przyniósł nam więcej radości niż frustracji, a to wręcz nowe doświadczenie w realiach bieżącego sezonu!

Mecz ze Stalą Ostrów Wielkopolski zaczął się tak, jak wiele innych, czyli słabo i bez większej nadziei. Pierwsza połowa nie dawała powodów do optymizmu, bo byliśmy jedynie tłem dla rywali, ale trzecia kwarta to już zupełnie inna historia. „Rottweilery” przeszły prawdziwą metamorfozę i zagrały fragment, który można nazwać koncertem. Zamiast liczyć na choćby szczęśliwe zwycięstwo, to zacząłem bardzo realnie myśleć o odrobieniu strat z pierwszego meczu. Taka to była przemiana!

W Krośnie zrobiliśmy swoje, z Zastalem rozegraliśmy kapitalną pierwszą połowę, a do tego doszło zwycięstwo w odwiecznej „Świętej Wojnie” ze Śląskiem Wrocław. Wygrana z największym rywalem zawsze smakuje lepiej. Zwłaszcza, gdy stoi za nią bardzo solidna oraz przekonująca gra.

Nasza dobra seria zakończyła się dopiero na finiszu miesiąca w starciu z Dzikami Warszawa. Szkoda, bo to spotkanie było absolutnie do wygrania. Co ciekawe, patrząc na cały sezon, Anwil zagrał naprawdę dobrze w defensywie, utrudniając rywalom konstruowanie akcji. Zabrakło jednak skuteczności zarówno z gry, jak i przede wszystkim z linii rzutów wolnych. Jeszcze kilka tygodni temu taki mecz przeszedłby bez większego echa, ale dziś pozostawia spory niedosyt. To najlepszy dowód na to, że nasz zespół na nowo rozbudził w kibicach wiarę.

Jeszcze niedawno moje kalkulacje dotyczące końca sezonu nie były optymistyczne. Scenariusz bez udziału nawet w Play-In wydawał się realny. Dziś wiemy już, że ten etap mamy pewny i szkoda, że zabrakło naprawdę niewiele, by znaleźć się bezpośrednio w Play-Off.

W takich okolicznościach wybór MVP to czysta przyjemność. Miła odmiana po wcześniejszych miesiącach. Kilku zawodników miało swoje momenty, ale ostatecznie wyróżnienie za kwiecień otrzymał ode mnie Tyler Wahl.

Tyler Wahl MVP kwiecieńFOTO: Andrzej Romański / plk.pl

I MIEJSCE – TYLER WAHL

Czy kogoś jeszcze zaskakuje taki wybór? Wahl znowu czarował nas swoją walecznością oraz uniwersalnością. Trzy kwietniowe spotkania zakończył z double-double. Warto spojrzeć na popis Amerykanina w pojedynku z Miastem Szkła Krosno. Tego dnia zapisał na swoim koncie m.in. 25 punktów, 14 zbiórek oraz 4 asysty. Statystyki Wahla dały mu EVAL na poziomie 40. To naprawdę kosmiczny rezultat!

Wspomnę, że od sezonu 2003/2004 lepiej pod tym względem, w naszych barwach, wypadł jedynie Seid Hajrić. Pochodzący z Bośni i Hercegowiny koszykarz w rozgrywkach 2011/2012 przeciwko Siarce Tarnobrzeg zanotował 29 punktów, 16 zbiórek4 przechwyty, a jego EVAL wyniósł 42.

II MIEJSCE – ELVAR FRIDRIKSSON

To właśnie Islandczyk był naszym motorem napędowym podczas tej metamorfozy ze Stalą. W pierwszej połowie wręcz nie istniał, ale podczas drugiej wykrzesał z siebie istny ogień i zakończył zawody z dorobkiem 28 punktów, 9 asyst4 zbiórek. Kolejny niesamowity błysk miał w starciu ze Śląskiem. Jego występ w tym meczu stał pod znakiem zapytania, ale ostatecznie zagrał i to wręcz koncertowo – 24 punkty8 asyst. Takiego Elvara potrzebujemy!

III MIEJSCE – SHAQ BUCHANAN

Na wstępie przyznam szczerze, że byłem sceptycznie nastawiony do tego transferu. Jakoś nie wierzyłem, że Amerykanin da nam potrzebny impuls. Początki rzeczywiście nie zachwycały, ale w Krośnie nastąpiło przełamanie i później było już tylko lepiej. Rzeczywiście, tak jak zapowiadał trener Ronen Ginzburg, Shaq wzmocnił naszą defensywę oraz dodał sporo atletyzmu i energii. Szybko został czołową postacią w szeregach „Rottweilerów” oraz jednym z motorów napędowych. W meczu ze Śląskiem rozegrał pierwszą kwartę na wymarzonym poziomie, a całe spotkanie zakończył z dorobkiem 27 punktów. Ten występ jest wart zapamiętania!

Ranking MVP – kwiecień 2026:

  1. Tyler Wahl – 10 pkt
  2. Elvar Fridriksson – 5 pkt
  3. Shaq Buchanan – 1 pkt

Ranking MVP – sezon 2025/2026:

  1. Tyler Wahl – 35 pkt
  2. Elvar Fridriksson – 31 pkt
  3. Eric Lockett – 21 pkt
  4. Michał Michalak – 10 pkt
  5. Isaiah Mucius – 6 pkt
  6. A.J. Slaughter – 5 pkt
  7. Mate Vucić – 2 pkt
  8. Shaq Buchanan – 1 pkt*
  9. Dawid Słupiński – 1 pkt*

*Wyższe miejsce dla zawodnika, który rozegrał mniej meczów.

Poprzednie miesiące – sezon 2025/2026:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *