Ostatni mecz jak cały sezon (podcast)

Anwil zakończył grę na parkietach PLKsezonie 2020/2021. Na pożegnanie przegraliśmy, czyli osiągnęliśmy rezultat, który idealnie pasuje do całych rozgrywek w wykonaniu „Rottweilerów”. Tym razem lepsza od naszej ekipy była Polpharma Starogard Gdański. Gospodarze od jakiegoś czasu są już pewni degradacji oraz mają spore problemy kadrowe, ale to i tak nie przeszkodziło im, aby pokonać nasz Anwil. Obie ekipy zaserwowały nam pokaz „radosnej koszykówki” bez większego zaangażowania, szczególnie w obronie, ale za to z niezłą skutecznością. W takich okolicznościach „Kociewskie Diabły” częściej trafiały w najważniejszych momentach i dzięki temu wygrały 102:95.

PLK
Czytaj dalej Ostatni mecz jak cały sezon (podcast)

Emocje niskich lotów w Gdyni (podcast)

Po serii porażek Anwil wreszcie odniósł zwycięstwo. „Rottweilery” wygrały w Gdyni 80:84, ale gospodarze trapieni wieloma problemami byli równorzędnym przeciwnikiem dla naszego zespołu. Arka grała bardzo ambitnie, przez co wynik tej konfrontacji był przez długi czas sprawą otwartą. Mieliśmy emocje w tym starciu, ale trzeba przyznać, że sam mecz nie stał na wysokim poziomie. To był typowy wyrównany pojedynek dwóch zespołów z dolnych rejonów tabeli.

PLK
Czytaj dalej Emocje niskich lotów w Gdyni (podcast)

HydroTruck też za mocny… (podcast)

Anwil przegrał kolejne spotkanie. HydroTruck Radom wygrał na własnym parkiecie 70:64. To nie był jakiś spektakl niesamowitej koszykówki. Widać było, że walczyły ze sobą dwa zespoły z dolnych rejonów tabeli. Gra często była chaotyczna. Gospodarze nie zaprezentowali się z dobrej strony, ale i tak byli lepsi, więc wygrali w pełni zasłużenie. Postawa Anwilu nie dostarczyła zbyt wielu pozytywnych wrażeń. „Rottweilery” miały ogromny problem z konstruowaniem własnych akcji, a co gorsze, szwankowało nastawienie mentalne. Nasi koszykarze przypominali zbiór przypadkowych znajomych, którzy chcieli tylko „odbębnić” swoje i wracać do domu. Z takim nastawieniem nie można myśleć o zwycięstwie…

Kyndall Dykes HydroTruck Radom - Anwil WłocławekFOTO: Aleksandra Krzemińska / HydroTruck Radom
Czytaj dalej HydroTruck też za mocny… (podcast)

Spójnia niewiele lepsza (podcast)

Anwil przegrał na wyjeździe ze Spójnią Stargard. Porażka nie jest niestety dla nas niczym nowym w bieżącym sezonie…

Przy naszych obecnych problemach to gospodarze byli wyraźnym faworytem. Spójnia rzeczywiście wygrała, ale nie bez problemów. Stargardzka ekipa grała falami i często prezentowała bardzo niedbałą koszykówkę. Na zdziesiątkowanych „Rottweilerów” to jednak wystarczyło i po brzydkim spotkaniu ulegliśmy 77:67.

Ta porażka już definitywnie przekreśliła szanse Anwilu na udział w Play-Off.

Ivica Radić Spójnia Stargard - Anwil WłocławekFOTO: spojniastargard.com
Czytaj dalej Spójnia niewiele lepsza (podcast)

MMA i koszykówka 3×3 w Stargardzie

W ostatnich latach koszykówka w formule 3×3 zyskała sporo na popularności. Podobnie zresztą jak sporty walki MMA. To drugie nie ma nic wspólnego z naszym ukochanym basketem, ale w dzisiejszej historii odegrało bardzo ważną rolę. Z uśmiechem na twarzy można powiedzieć, że byliśmy prekursorami w połączeniu tych dwóch widowiskowych dyscyplin. Wszystko za sprawą meczu, który został rozegrany w sezonie 1994/1995.

Na początku grudnia Nobiles zawitał do Stargardu, gdzie czekał na nas beniaminek PLK, który występował wówczas pod nazwą sponsora, firmy Komfort. Nikt raczej nie oczekiwał, że to spotkanie zyska status legendarnego.

Henryk Wardach, Martin Eggleston, Igor Griszczuk / Komfort Spójnia Stargard - Nobiles Włocławek / sezon 1994/1995FOTO: Tadeusz Surma
Henryk Wardach, Martin Eggleston i Igor Griszczuk
Czytaj dalej MMA i koszykówka 3×3 w Stargardzie

Bez kompromitacji w Zielonej Górze (podcast)

Biorąc pod uwagę dyspozycję obu zespołów oraz nasze wewnętrzne problemy, w meczu Zastal Zielona Góra – Anwil Włocławek faworyt był tylko jeden i nie była to ekipa „Rottweilerów”. Wielu wróżyło nawet bolesny pogrom. Do tego jednak nie doszło. Gospodarze rzeczywiście byli zespołem zdecydowanie lepszym, ale ich przewaga nie była aż tak przytłaczająca, bo wygrali 93:77. W grze przetrzebionego przez kontuzje i inne problemy Anwilu można było nawet odnaleźć pewne pozytywy.

PLK
Czytaj dalej Bez kompromitacji w Zielonej Górze (podcast)

MVP – luty 2021

Styczeń był niezwykle aktywny dla naszego Anwilu, a luty wręcz przeciwnie. W mijającym miesiącu rozegraliśmy zaledwie dwa mecze i to na samym początku. Co ciekawe, w obu przypadkach były to starcia określane mianem derbowych. Niestety z rezultatów nie możemy być zadowoleni. Osiągnęliśmy tylko połowiczny sukces. Najpierw pokonaliśmy Polski Cukier Toruń, ale następnie polegliśmy z Astorią Bydgoszcz.

Z wyborem MVP lutego nie miałem większego problemu, bo jeden z zawodników wyróżniał się zdecydowanie na tle pozostałych.

Kyndall DykesFOTO: fiba.basketball
Czytaj dalej MVP – luty 2021

Kosmetyka przed zamknięciem okienka transferowego

Jeszcze przed zamknięciem okienka transferowego Anwil dokonał dwóch transakcji. Nie są to jednak kontrakty, które można nazwać „bombami”. To tylko takie kosmetyczne uzupełnienie polskiej rotacji. Ekipę „Rottweilerów” zasilili Rafał Komenda oraz Damian Janiak, którzy już w przeszłości reprezentowali barwy naszego klubu. Umowy będą obowiązywały do końca obecnego sezonu.

Rafał KomendaFOTO: twitter.com/komenda_r
Rafał Komenda
Czytaj dalej Kosmetyka przed zamknięciem okienka transferowego

Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej

W 1999 roku przedświąteczna atmosfera we Włocławku została zakłócona, gdyż zaledwie dwa dni przed wigilią Anwil przegrał na wyjeździe z PKK Szczecin. To była prawdziwa sensacja, gdyż gospodarze okupowali dolne rejony tabeli, a nasz zespół standardowo aspirował do mistrzostwa. Taka wpadka nie mogła przejść bez echa. W efekcie trener Eugeniusz Kijewski został zwolniony, a nowym szkoleniowcem włocławskiego zespołu został Danijel Jusup. Rządy chorwackiego szkoleniowca w naszym klubie to były bardzo gorące miesiące, które na pewno jeszcze kiedyś przybliżę.

Jusup bardzo szybko wprowadził swoją wizję składu. Marcus TimmonsTed Jeffries opuścili nasze szeregi, a ich miejsce zajęli Dainius Adomaitis oraz Ivan Grgat. Wielu kibiców przyjęło te roszady ze sporym niezadowoleniem.

Tego drugiego, legendarny komentator Jerzy Polak, porównał kiedyś do „Wielkiego Ptaka z Ulicy Sezamkowej”. Było to nawiązanie do specyficznej motoryki chorwackiego środkowego. Niektóre komentarze przechodzą do historii i tak też było tym razem. Sam Grgat to jednak ciekawy zawodnik, którego sylwetkę warto przypomnieć.

Ivan Grgat Anwil
Czytaj dalej Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej

Karuzela transferowa na szalonych obrotach!

Chaos i ogromna liczba zmian. To tylko niektóre z określeń pasujących do opisu bieżącego sezonu w wykonaniu Anwilu. Myślałem, że chociaż pod względem transferów mamy już spokój i teraz po prostu zostanie dogranie rozgrywek oraz walka o jak najlepszy rezultat. Tymczasem otrzymaliśmy kolejny dowód, że w ekipie „Rottweilerów” zwyczajnie nie może być nudno. Wybuchły kolejne bomby i to na ostatniej prostej!

Z Włocławka odeszli Krzysztof Sulima oraz Rotnei Clarke. Natomiast nasze szeregi zasilił James Washington. Całkiem spore zmiany jak na jeden dzień, a podejrzewam, że to jeszcze nie koniec. Okienko transferowe trwa do 26 lutego i nie wyobrażam sobie, aby Anwil nie wykonał jeszcze chociaż jednego ruchu.

Krzysztof Sulima Anwil WłocławekFOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej Karuzela transferowa na szalonych obrotach!