Nadejście 2020 roku wiąże się z zamknięciem dekady. Za nami lata 2010 i to dobry czas na podsumowania. Z tej okazji postanowiłem zbudować DRUŻYNĘ DZIESIĘCIOLECIA złożoną oczywiście z zawodników Anwilu.
FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Moje luźne przemyślenia o przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości ANWILU WŁOCŁAWEK
O wszystkim, co nie pasuje do pozostałych kategorii.
Nadejście 2020 roku wiąże się z zamknięciem dekady. Za nami lata 2010 i to dobry czas na podsumowania. Z tej okazji postanowiłem zbudować DRUŻYNĘ DZIESIĘCIOLECIA złożoną oczywiście z zawodników Anwilu.
FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.plNadszedł już rok 2020. Życzę nam wszystkim, aby był co najmniej tak udany, jak ten poprzedni. Kolejny raz chciałbym się właśnie odnieść do tego 2019 roku, bo przecież miło przywracać wspomnienia, które powodują tyle radości.
Tym razem postanowiłem podzielić minione dwanaście miesięcy na rozdziały obrazujące najważniejsze wydarzenia w świecie Anwilu. Wszystko ułożone w porządku chronologicznym.
FOTO: anwil24.plCzas na kolejne podsumowanie ostatnich dwunastu miesięcy. Podobnie jak przed rokiem, zapraszam do mojego subiektywnego zestawienia TOP10 akcji Anwilu.
Nie brakowało efektownych zagrań w wykonaniu „Rottweilerów”, więc wybór tylko dziesięciu akcji nie był prostą sprawą. Brałem pod uwagę tylko krajowe rozgrywki. Jak już zaznaczyłem, to selekcja w pełni subiektywna i każdy może mieć swoje zdanie. Śmiało wysyłajcie zagrania, które najbardziej utkwiły w Waszej pamięci.
FOTO: wloclawek.naszemiasto.plRok 2019 dobiega końca, więc jest to idealny czas na wspomnienia i podsumowania. Zacznę od swojej listy najbardziej pamiętnych spotkań z ostatnich dwunastu miesięcy. Podobnie jak przed rokiem, stworzyłem TOP 10 meczów, kierując się własnymi odczuciami.
FOTO: anwil24.plSzymon Szewczyk jest już z nami trzeci sezon. Czas leci i weteran ma już swoje lata, ale cały czas potrafi zaskakiwać rywali. Można jednak odnieść wrażenie, że w obecnym sezonie trochę słabiej to wychodzi niż w poprzednich latach.
FOTO: Andrzej Romański / www.plk.plPo meczu z Rasta Vechta, oprócz mizernej gry Anwilu, niespodziewanie sporo komentarzy wywołał jeszcze jeden temat. Chodzi o włocławskich kibiców, a właściwie ich… ubiór!
Do Niemiec wybrała się spora grupa fanów Anwilu i przez całe spotkanie głośno dopingowała nasz zespół oraz zaprezentowała ciekawą oprawę. Znaczna większość ekipy wyjazdowej ubrana była w jednakowe, zielone koszulki i właśnie ten fakt wywołał małą burzę w internecie. Można było natrafić na opinie mówiące o tym, że ten kolor jest mało „anwilowy”. To dla mnie taki mały pretekst, aby poruszyć temat, który męczy mnie już od dawna.
FOTO: championsleague.basketballKoszykarska „Święta Wojna”, czyli konfrontacja Anwilu ze Śląskiem Wrocław. Jeden z największych klasyków w historii PLK. Przez lata te mecze ekscytowały fanów w całej Polsce i decydowały o rozkładzie sił w naszej lidze. Przed obecnym sezonem wrocławianie wykupili „dziką kartę” i wrócili do elity, a tym samym powraca to legendarne starcie.
„Święta Wojna” obfituje w świetne historie i dlatego postanowiłem przypomnieć kilka z nich. Zestawienie jest w pełni subiektywne i skupiłem się na czasach, które sam doskonale pamiętam.
FOTO: Mariusz Czułczyński / gazetawroclawska.plLiga Mistrzów wraca do gry! W poprzedniej edycji Anwil nie zdołał awansować z fazy grupowej, ale tym razem apetyt jest znacznie większy.
W obecnych rozgrywkach trafiliśmy do grupy B i na pewno nie możemy narzekać na brak atrakcyjnych rywali. Podobnie jak przed rokiem postanowiłem przygotować krótką charakterystykę naszych grupowych konkurentów.

Rozpoczęcie nowego sezonu zbliża się wielkimi krokami. Anwil ostro szlifuje swoją formę podczas okresu przygotowawczego, ale trener Igor Milicić ani razu nie mógł przeprowadzić treningu w pełnym składzie. Michał Sokołowski podpisał umowę z naszym klubem pod koniec lipca, ale dopiero w najbliższej przyszłości będzie mógł dołączyć do „Rottweilerów”.
FOTO: www.fiba.basketballIgor Milicić jest legendą włocławskiej koszykówki i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Miał wkład we wszystkie tytuły mistrzowskie zdobyte przez Anwil. Od 2015 roku sprawuje funkcję trenera naszego klubu i za jego kadencji „Rottweilery” wzniosły się na zdecydowanie wyższy poziom.
Przed Miliciciem kolejny sezon na ławce trenerskiej. Dzięki temu przejdzie do historii włocławskiej koszykówki jako najdłużej pracujący szkoleniowiec. Wydaje się jednak, że ten sezon będzie inny. Anwil po obronieniu Mistrzostwa Polski chce iść jeszcze wyżej, więc aby osiągnąć ten cel, udało się zakontraktować naprawdę wielkich zawodników. „Na papierze” mamy niesamowicie mocny skład, ale trzeba to potwierdzić na parkiecie. Historia zna wiele przypadków, gdy wręcz gwiazdorskie drużyny strasznie rozczarowywały. To jest właśnie nowe wyzwanie dla Milicicia. Pochodzący z Chorwacji szkoleniowiec musi odpowiednio poukładać elementy tej układanki.
FOTO: http://ksturow.eu