Najwięksi złodzieje piłek

Po zestawieniu największych specjalistów od bloków przyszedł czas na kolejną kategorię. Tym razem zajmę się przechwytami. Przygotowałem zestawienia największych „złodziei piłek” w historii naszego klubu oraz całej ligi.

Przypomnę, że biorę pod uwagę okres od sezonu 1998/1999, bo dopiero wtedy zaczęło się oficjalne liczenie statystyk w PLK.

SzubargaFOTO: alchetron.com
Krzysztof Szubarga

Zacznę od całego zestawienia rok po roku. Z lewej strony podaję nazwisko najlepszego gracza Anwilu pod względem przechwytów wraz ze średnią, a po prawej największego „złodzieja piłek” całej ligi również ze średnią oraz klubem, który aktualnie reprezentował.

1998/1999 – David Van Dyke 3,0 – Paweł Szcześniak (Bobry Bytom) 3,0

1999/2000 – Igor Griszczuk 1,8 – Wojciech Szawarski (AZS Lublin) 2,6

2000/2001 – Vladimir Krstić 3,1 – Rashid Atkins (Spójnia Stargard) 3,4

2001/2002 – Luka Pavicević 1,8 – Rashid Atkins (Spójnia Stargard) 3,5

2002/2003 – Maciej Raczyński 3,5 – Dominik Czubek (Legia Warszawa) 3,0

2003/2004 – Mujo Tuljković 2,0 – Yann Mollinari (Noteć Inowrocław) 2,5

2004/2005 – Dante Swanson 2,2 – John Thomas (Polpharma Starogard Gd.) 2,6

2005/2006 – Nate Erdmann 2,0 – Krzysztof Mielczarek (Noteć Inowrocław) 2,3

2006/2007 – Goran Jagodnik 1,9 – Andres Rodriguez (Turów Zgorzelec) 3,0

2007/2008 – Łukasz Koszarek 1,6 – Rashid Atkins (Śląsk Wrocław) 2,6

2008/2009 – Oliver Stević 2,0 – Kevin Hamilton (Kotwica Kołobrzeg) 2,8

2009/2010 – Krzysztof Szubarga 1,7 – Jeremy Chappell (Znicz Jarosław) 2,9

2010/2011 – Chris Thomas 1,2 – Torey Thomas (Turów Zgorzelec) 1,9

2011/2012 – Krzysztof Szubarga 1,7 – Robert Skibniewski (Śląsk Wrocław) 1,5

2012/2013 – Krzysztof Szubarga 1,4 – Quinton Hosley (Stelmet Zielona Góra) 2,3

2013/2014 – Deividas Dulkys 1,8 – A.J. Walton (Asseco Gdynia) 2,6

2014/2015 – Chase Simon 1,7 – A.J. Walton (Asseco Gdynia) 2,7

2015/2016 – Kamil Łączyński 1,4 – Russell Robinson (King Szczecin) 2,8

2016/2017 – Kamil Łączyński 1,6 -Russell Robinson (King Szczecin) 2,2

2017/2018 – Quniton Hosley 1,8 – Dominic Artis (Czarni Słupsk) 2,0

2018/2019 – Ivan Almeida 1,6 – Anthony Hickey (Spójnia Stargard) 2,3

WNIOSKI

Dwukrotnie w historii gracz Anwilu z najlepszą średnią pod względem przechwytów królował również w PLK. Najpierw w sezonie 1998/1999 dokonał tego David Van Dyke, ale musiał podzielić się tronem z Pawłem Szcześniakiem. Obaj notowali rewelacyjne 3,0 przechwyty na mecz. Tym drugim zwycięzcą był Krzysztof Szubargasezonie 2011/2012. Popularny „Szubi” zapisywał wówczas na swoim koncie 1,7 przechwytów i to wystarczyło, żeby wygrać tę klasyfikację. Z taką średnią był najsłabszym ligowym zwycięzcą w omawianym okresie, ale nie zmienia to faktu, że zdecydowanie wtedy wygrał.

Szubarga zapisał się w historii pod jeszcze jednym względem. W trzech sezonach był najlepszym „złodziejem piłek” w Anwilu. Nikt inny tego nie dokonał. Za jego plecami jest Kamil Łączyński, który dwukrotnie przewodził w tej kategorii statystycznej.

Do historii mógłby przejść również Maciej Raczyński. W sezonie 2002/2003 notował rewelacyjne 3,5 przechwytów na mecz. Wynik rewelacyjny i podany w ramach ciekawostki, bo młodziutki Raczyński rozegrał wtedy tylko dwa spotkania. Z pozostałych zawodników najlepszy był Damir Krupalija ze średnią 2,3. Bośniak zajął czwarte miejsce w ligowej klasyfikacji.

sezonie 2001/2002 Luka Pavicević miał średnią na poziomie 1,8. Kontrakt został z nim jednak rozwiązany po zaledwie pięciu meczach. Pomijając Czarnogórca najlepszy, był Ed O’Bannon ze średnią 1,6.

Podobna sytuacja miała miejsce w rozgrywkach 2004/2005. Mujo Tuljković rozegrał dla nas tylko jedno spotkanie. W starciu z Czarnymi Słupsk zanotował 2 przechwyty i stąd taka wysoka średnia. Realnym zwycięzcą powinien być Vladimir Krstić, który średnio na mecz notował 1,9 przechwytów.

Bardzo podobnie było również w sezonie 2005/2006. Nate Erdmann notował 2 przechwyty na mecz, ale nie zabawił długo w Anwilu. Zdołał rozegrać tylko trzy spotkania. Za jego plecami znalazł się Gintaras Kadziulis ze średnią 1,5. Litwin jednak również długo nie pograł, bo tylko w czterech meczach. Z zawodników regularnych najwyższą średnią przechwytów miał Dante Swanson (1,4).

Pomijając ciekawe osiągnięcie Raczyńskiego, to najwyższą średnią przechwytów w historii Anwilu wykazał się Vladimir Krstić. Chorwat w sezonie 2000/20013,1 razy na mecz „kradł piłkę”. Do zwycięstwa w PLK to jednak nie wystarczyło. Królował wówczas Rashid Atkins ze średnią 3,5 i jest to najwyższy wynik w omawianym okresie.

Atkinsa w ogóle trzeba uznać za króla przechwytów polskiej ligi. Jako jedyny zawodnik wygrał tę klasyfikację trzykrotnie. „Kradł piłki” na początku kariery jako zawodnik Spójni, a po latach wrócił do PLK i w barwach Śląska Wrocław ponownie wspiął się na szczyt. Po dwa zwycięstwa w tej klasyfikacji mają A.J. Walton oraz Russell Robinson. Ten pierwszy ma możliwość doścignięcia Atkinsa, bo od nowego sezonu wraca do naszej ligi i będzie grał w Astorii Bydgoszcz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.