Tylko godziny dzielą nas do końca listopada. Nie rozpoczęliśmy udanie tego miesiąca, ale na szczęście końcówka była już bardzo dobra. Zanotowaliśmy serię trzech zwycięstw i to dopiero po raz pierwszy w bieżących rozgrywkach. Kto był najlepszym zawodnikiem Anwilu w listopadzie?
Pewna ręka i niesamowity instynkt strzelecki. Te cechy przekonały mnie najbardziej. Z tego powodu tytuł MVP miesiąca otrzymuje Chase Simon.
Wzorem zeszłego sezonu, podczas obecnych rozgrywek również będę dokonywał comiesięcznego wyboru MVP naszej drużyny. Zasady pozostają bez zmian. Wyznaczam trzech zawodników. Najlepszy gracz danego miesiąca zgarnia 10 pkt, drugi 5 pkt, a trzeci 1 pkt. Na koniec rozgrywek wszystko zostanie zsumowane i wyłonię MVP całego sezonu. Przypomnę, że przed rokiem ten tytuł zgarnąłIvan Almeida. Jak będzie tym razem? Skład mamy bardzo wyrównany, więc podejrzewam, że walka o to miano będzie niezwykle wyrównana. Pamiętajcie również, że nie patrzę tylko na cyferki, ale przede wszystkim na subiektywne odczucia.
W październiku Anwil rozegrał aż 8 spotkań. Bilans wyniósł 4-4. Mogło być lepiej, ale mogło być również gorzej, więc nie ma co marudzić. Kilka nazwisk, w tym czasie, bardzo jasno rozbłysło. Z tego całego towarzystwa „ukoronowałem” oczywiście tylko jednego zawodnika. Pierwszy tytuł MVP miesiąca w nowym sezonie otrzymuje Josip Sobin.
Sezon już dawno dobiegł końca, ale nadszedł czas, aby jeszcze raz wrócić do tych wspaniałych chwil i wybrać MVP za czerwiec. W tym miesiącu rozegraliśmy tylko dwa spotkania, ale obydwa były zwycięskie i zapewniły nam Mistrzostwo Polski. Którzy z Anwilowców zasłużyli na największe uznanie za te spotkania?
FOTO: Andrzej Romański / plk.plŁączyński – Mistrz Polski oraz MVP finałów
Co to był za miesiąc! W maju faza Play-Off weszła w decydujący etap, a my byliśmy świadkami niesamowitych spotkań. Anwil zaprezentował momenty doskonałej koszykówki i zaserwował nam emocje ciężkie do opisania, a niektóre z nich już przeszły do historii.
Wielu graczy naszego zespołu pokazało klasę podczas tego miesiąca. Musiałem z tego grona wybrać jednego zwycięzcę i obsadzić pozostałe dwa miejsca na podium. Tym razem było chyba trudniej niż kiedykolwiek…
Kwiecień był niezwykle obfity pod względem ilości spotkań. Dodatkowo rozpoczęła się najważniejsza faza sezonu, czyli Play-Off. W tym czasie rozegraliśmy aż 8 spotkań. Połowę tych starć jednak przegraliśmy. Nie da się ukryć, że w kwietniu forma Anwilu pozostawiała wiele do życzenia. Na szczęście podczas tych najważniejszych spotkań wszystko wyglądało już całkiem OK. Ze względu na wahania formy oraz sporą ilość meczów, wybór MVP nie był dla mnie łatwym zadaniem.
W marcu byliśmy świadkami ciekawych transferów, które jeszcze bardziej rozbudziły nadzieje kibiców oraz ważnych zwycięstw, które umocniły nas na pierwszym miejscu w tabeli. Gdyby nie porażka z Asseco to byłby całkowicie udany miesiąc. Pamiętajmy jednak, że takie wpadki w sporcie są rzeczą normalną i nie można z tego powodu dramatyzować.
Kto był najlepszym graczem Anwilu w miesiącu marcu?
Luty to był bardzo krótki miesiąc. Nie tylko, jeśli chodzi o liczbę dni, ale przede wszystkim liczbę meczów. W tym okresie rozegraliśmy raptem jedno spotkanie ligowe (z Turowem) oraz dwa w ramach Pucharu Polski. W PLK pewnie wygraliśmy, a udział w pucharze zakończyliśmy na półfinale. Nie było tak źle.
Teraz nadszedł czas na wybór MVP za luty. W mojej opinii, po raz kolejny w tym sezonie, jeden z naszych graczy wyskoczył wyżej niż reszta ekipy.
FOTO: anwil24.plIvan Almeida w jednej ze swoich efektownych akcji
Styczeń już za nami. Anwil rozpoczął ten miesiąc od porażki z Mistrzem Polski, ale później odniósł pięć kolejnych zwycięstw. Dlatego nie mam zamiaru narzekać. Zakończenie miesiąca oznacza również, że czas wybrać MVP.
Kolejny raz nie postawiłem na rezultaty czysto statystyczne. Tym razem wziąłem pod uwagę niesamowity i niespodziewany błysk jednego z naszych zawodników. Postawiłem na wystrzał formy, który spowodował szeroki uśmiech na twarzach włocławskich kibiców. Nagrodę MVP za miesiąc styczeń otrzymuje ode mnie Jaylin Airington.
W grudniu nasza drużyna nie rozegra już żadnego spotkania. W ostatnim miesiącu roku zanotowaliśmy całkiem niezły bilans 4-1. Czas więc wybrać MVP tego okresu.
Tym razem nie miałem żadnych wątpliwości co do swojego typu. Jeden z naszych zawodników wręcz odleciał na tle pozostałych.
FOTO: http://www.mksdabrowa.plAlmeida kontra Dambrauskas
Kolejny miesiąc za nami. Co najważniejsze, w listopadzie Anwil nie zasmakował gorzkiego smaku porażki. Dlatego w miłym nastroju mogę wybrać MVP minionego miesiąca.
Tym razem postanowiłem wybrać gracza, który nie błyszczał statystycznie, ale bez wątpienia miał spory wpływ na grę zespołu. Najbardziej wartościowym graczem w listopadzie mianuję naszego weterana – Szymona Szewczyka.