Sezon 2025/2026 już niestety za nami… Po raz trzeci w historii nie awansowaliśmy do fazy Play-Off… To cały czas boli…
Dlatego postanowiłem nagrać nowy odcinek podcastu, w którym omówiłem minione rozgrywki i dałem upust nagromadzonym emocjom. Ten sezon jest już jednak przeszłością. Mamy wakacje, ale w Anwilu nie ma nudy. Mamy nowego trenera oraz dyrektora sportowego i te tematy też poruszyłem w „Anwilowych Wieściach”.
Drugi miesiąc sezonu 2025/2025 dobiega końca. Anwil rozpoczął listopad od porażki z Legią Warszawa, a dodatkowo ze względu na kontuzję wypadł z gry Mate Vucić, ale na szczęście to nie złamało „Rottweilerów” i nasz zespół osiągnął później całkiem przyzwoite wyniki. W kolejnych meczach ponieśliśmy jeszcze tylko jedną porażkę – z PAOK Saloniki. Miesiąc zakończyliśmy z całkiem solidnym bilansem 5-2. Oczywiście cały czas można mieć pewne zastrzeżenia do niektórych elementów czy ogólnego stylu, ale zwycięstwa bez wątpienia są powodem do radości.
Przechodząc do konkretów – tytuł MVP kolejnego miesiąca otrzymuje ode mnie Eric Lockett. Jak widać – jestem zgodny z oficjalnym głosowaniem kibiców.
Pierwszy miesiąc sezonu 2025/2026 za nami, więc pora wystartować z tradycyjnym już rankingiem MVP. Pierwsze spotkanie rozegraliśmy jeszcze we wrześniu, ale oczywiście zostało wyjątkowo wliczone razem z październikowymi meczami.
Forma Anwilu na starcie sezonu niestety nie zachwyca, o czym sporo mówiłem w ostatnim odcinku „Anwilowych Wieści”. Obecny bilans „Rottweilerów” to 4-5 i jestem przekonany, że wszyscy oczekiwaliśmy lepszych rezultatów.
Pierwszy wybór MVP w nowym sezonie zdecydowanie nie należał do łatwych. Wytypowałem trójkę graczy, ale miałem ogromny problem z ustaleniem kolejności na podium. Długo nad tym myślałem i co chwilę inaczej sortowałem wspomniane trio. Ostatecznie moim pierwszym MVP w nowych rozgrywkach zostaje Elvar Fridriksson.
Przypomnę tylko jeszcze, że punktacja pozostaje bez zmian – 10 pkt za I miejsce, 5 pkt za II miejsce oraz 1 pkt za III miejsce. W klasyfikacji generalnej, przy równej liczbie punktów, będą promowani zawodnicy, którzy rozegrali mniejszą liczbę spotkań. Jeśli cały czas będzie jakiś remisowy rezultat, to wyższą pozycję otrzyma gracz z większą ilością zwycięstw w pojedynczych miesiącach.
Początek sezonu 2025/2026 jest niezwykle intensywny. Anwil rozegrał już osiem spotkań, w których osiągnął bilans 3-5 – czego z całą pewnością nie można uznać za satysfakcjonujący rezultat.
Obecna sytuacja zmotywowała mnie, aby nagrać kolejny odcinek „Anwilowych Wieści” po bardzo długiej przerwie. Decyzja była całkowicie spontaniczna – opowiedziałem o tym, co mnie martwi, a co cieszy. Kilka słów poświęciłem takim graczom jak Elvar Fridriksson, Mate Vucić, Isaiah Mucius, Justas Furmanavicius czy Nijal Pearson. Nie zabrakło także nawiązań do przyszłości.
Mam nadzieję, że nie pominąłem żadnych istotnych wątków, ale jeśli tak – będzie okazja wrócić do nich w kolejnych odcinkach 😉 .