Ciekawostki z sezonu 2020/2021

Niektóre zespoły wchodzą właśnie w najważniejszą część sezonu, a inne rozpoczynają wakacje. Anwil należy niestety do tej drugiej grupy… Tragiczny sezon 2020/2021 już za nami. Rozczarowanie, ból, gorycz, udręka – to tylko niektóre słowa opisujące minione rozgrywki w wykonaniu „Rottweilerów”. Na szczęście to, co złe już za nami i pozostaje liczyć, że wnioski zostaną wyciągnięte, a przyszłość przyniesie nam wiele radości.

Zaczynając podsumowania zakończonego sezonu, przygotowałem kilka faktów, ciekawostek oraz statystyk dotyczących sezonu 2020/2021.

Anwil Włocławek 2020/2021FOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej Ciekawostki z sezonu 2020/2021

Emocje niskich lotów w Gdyni (podcast)

Po serii porażek Anwil wreszcie odniósł zwycięstwo. „Rottweilery” wygrały w Gdyni 80:84, ale gospodarze trapieni wieloma problemami byli równorzędnym przeciwnikiem dla naszego zespołu. Arka grała bardzo ambitnie, przez co wynik tej konfrontacji był przez długi czas sprawą otwartą. Mieliśmy emocje w tym starciu, ale trzeba przyznać, że sam mecz nie stał na wysokim poziomie. To był typowy wyrównany pojedynek dwóch zespołów z dolnych rejonów tabeli.

PLK
Czytaj dalej Emocje niskich lotów w Gdyni (podcast)

Karuzela transferowa na szalonych obrotach!

Chaos i ogromna liczba zmian. To tylko niektóre z określeń pasujących do opisu bieżącego sezonu w wykonaniu Anwilu. Myślałem, że chociaż pod względem transferów mamy już spokój i teraz po prostu zostanie dogranie rozgrywek oraz walka o jak najlepszy rezultat. Tymczasem otrzymaliśmy kolejny dowód, że w ekipie „Rottweilerów” zwyczajnie nie może być nudno. Wybuchły kolejne bomby i to na ostatniej prostej!

Z Włocławka odeszli Krzysztof Sulima oraz Rotnei Clarke. Natomiast nasze szeregi zasilił James Washington. Całkiem spore zmiany jak na jeden dzień, a podejrzewam, że to jeszcze nie koniec. Okienko transferowe trwa do 26 lutego i nie wyobrażam sobie, aby Anwil nie wykonał jeszcze chociaż jednego ruchu.

Krzysztof Sulima Anwil WłocławekFOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej Karuzela transferowa na szalonych obrotach!

Увидимся Валерий! Tak być musiało…

Anwil miał w swoich szeregach ponadprogramową ilość graczy zagranicznych i było niemal pewne, że ktoś będzie musiał opuścić nasz zespół. Jak już wiadomo, to Walerij Lichodiej zmienił pracodawcę. Dotychczasowy kapitan „Rottweilerów” bardzo szybko znalazł nowy klub i będzie kontynuował karierę w Legii Warszawa.

Ten ruch nie powinien być zbyt wielkim zaskoczeniem. Ciężko to przyznać ze względu na spory sentyment, ale Rosjanin był bardzo słabym elementem naszej układanki w bieżących rozgrywkach.

To już szósty gracz, który opuścił nasz zespół po rozpoczęciu sezonu. Z zawodników zagranicznych pozostał tylko Ivica Radić.

Lichodiej Anwil - RiesenFOTO: http://www.championsleague.basketball
Walerij Lichodiej
Czytaj dalej Увидимся Валерий! Tak być musiało…

Tęgie lanie we Wrocławiu… (podcast)

Kolejna odsłona „Świętej Wojny” była dla nas prawdziwym dramatem. Anwil był totalnie zagubiony i wyszedł na parkiet bez energii. Z kolei Śląsk Wrocław grał jak dobrze naoliwiona maszyna i rozgromił nasz zespół. Polegliśmy aż 107:77

Porażki zawsze bolą, ale porażki w taki stylu, takim rozmiarze oraz w konfrontacji z odwiecznym rywalem bolą o wiele mocniej…

PLK
Czytaj dalej Tęgie lanie we Wrocławiu… (podcast)

Ważne przełamanie w Gliwicach! (podcast)

Na wyjazdowe zwycięstwo Anwilu czekaliśmy 314 dni. Ostatni raz tej sztuki dokonaliśmy w starciuGTK Gliwice, gdy wygraliśmy 82:88. To było ostatnie spotkanie przed pandemią. W bieżących rozgrywkach mieliśmy bilans 0-5 na terenie rywali. Ostatnio forma „Rottweilerów” też pozostawiała wiele do życzenia. Mieliśmy serię pięciu porażek z rzędu, a trener Przemysław Frasunkiewicz nawet siedmiu, bo przegrywał jeszcze za czasów prowadzenia Arki.

To wszystko jest już jednak przeszłością, bo Anwil był lepszy od GTK i zwyciężył 81:87. Wszystkie te nasze nieszczęsne serie dobiegły końca, a „Franc” mógł świętować swoje pierwsze zwycięstwo w roli szkoleniowca Anwilu. To było bardzo ważne przełamanie z naszymi nowymi debiutantami w roli głównej. Wszyscy mogliśmy wreszcie poczuć ulgę.

Energa Basket Liga PLK
Czytaj dalej Ważne przełamanie w Gliwicach! (podcast)

Nieoczekiwany Kyndall Dykes

Na nudę nie możemy na pewno narzekać w bieżącym sezonie. Jeszcze nie odetchnęliśmy po „sprawie Ivana”, która ostatecznie została zamknięta i „El Condor” zostaje z nami, a znowu wyszła na jaw nieoczekiwana informacja. Tym razem jednak pozytywna. Nie myślałem już o żadnych transferach. Po urazie Jonesa brałem pod uwagę jedynie ewentualne uzupełnienie pod koszem, aby do końca walczyć o uratowanie tego sezonu. Wyszło, że kontuzja nie jest jednak poważna i „Monster” szybko wróci do naszej ekipy. W takiej sytuacji liczyłem tylko na skonsolidowanie zespołu po zakontraktowaniu Curtisa Jerrellsa.

Tymczasem Anwil nie zwalnia i szeregi „Rottweilerów” zostały wzmocnione nowym koszykarzem. Do naszego zespołu dołączył Kyndall Dykes. Słyszałem jego nazwisko w formie plotek, ale jakoś nie dawałem wiary w zwieńczenie tego transferu. Szok, bo to ani podkoszowy, ani klasyczny rozgrywający, a wzmocnienia na tych pozycjach byłyby wręcz naturalne. To kolejny zawodnik obwodowy z zagranicznym paszportem. Na pierwszy rzut oka ten ruch wygląda na następną chaotyczną decyzję, ale czy tak jest naprawdę?

Kyndall DykesFOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej Nieoczekiwany Kyndall Dykes

„El Condor” odleciał? (podcast)

Czego nie brakuje w Anwilu podczas obecnego sezonu? Na pewno problemów. „Rottweilery” zawodzą totalnie pod względem sportowym, a co jakiś czas wychodzą jeszcze inne, przykre sprawy. Teraz wybuchła kolejna bardzo bolesna afera. Ivan Almeida poinformował w bardzo dziwny sposób o rozstaniu z naszym klubem. Oficjalnym powodem są zaległości finansowe, ale nikt raczej nie ma wątpliwości, że prawdziwą przyczyną jest nowy szkoleniowiec naszego klubu. Wszystko wskazuje na to, że trener Przemysław Frasunkiewicz ma spore problemy ze znalezieniem „wspólnego języka” z Kabowerdeńczykiem.

Sprawa nie została jeszcze oficjalnie rozstrzygnięta, ale na pewno nie potrzebujemy takich „atrakcji”…

Ivan Almeida „El Condor”FOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej „El Condor” odleciał? (podcast)