Zastal przedłużył naszą czarną serię…

Kolejny mecz i kolejna porażka… Nie tak wyobrażaliśmy sobie rozpoczęcie rundy rewanżowej w PLK. Znowu było blisko, ale czegoś zabrakło i ostatecznie Zastal Zielona Góra zwyciężył 88:84. Nie można przymknąć oczu na problemy Anwilu, a ten mecz jest kolejnym potwierdzeniem. Nie brakowało niezłych momentów w wykonaniu „Rottweilerów”, ale tradycyjnie pojawiło się zbyt dużo niedociągnięć, co spowodowało, że sukces ponownie uciekł nam z rąk.

Przemysław Żołnierewicz - Luke Petrasek (Zastal Zielona Góra - Anwil Włocławek)FOTO: Mariusz Kapała
Czytaj dalej Zastal przedłużył naszą czarną serię…

MVP – grudzień 2022

Grudzień był dość obfity dla Anwilu. Szczególnie początek, bo wygraliśmy cztery mecze, w tym oba spotkania drugiej rundy FIBA Europe Cup. Niestety końcówka nie zachwyciła ze względu na porażki z Treflem Sopot oraz Arką Gdynia. Takim sposobem w minionym miesiącu „Rottweilery” ugrały bilans 4-2. Mogło być lepiej, ale i tak nie ma tragedii.

Jeśli chodzi o MVP za ten okres, to jeden z zawodników szczególnie przekonał mnie swoją grą. Dodatkowy smaczek jest taki, że na początku sezonu dyspozycja owego zawodnika nie przekonywała. Teraz jest inaczej i raczej nikogo nie zaskoczę informacją, że tytuł za miniony miesiąc otrzymuje ode mnie Phil Greene IV.

Phil Greene IV Anwil WłocławekFOTO: Andrzej Romański / plk.pl
Czytaj dalej MVP – grudzień 2022

Nie szło, ale jednak jakoś poszło w Gliwicach

Anwil nie rozegrał jakoś szczególnie dobrego spotkania w Gliwicach. Zawsze powtarzam jednak, że wielką sztuką jest „przepychanie” takich meczów, w których długo mamy pod górkę. To normalne, że nie będziemy błyszczeć w każdym starciu. Tak właśnie było podczas pojedynku z GTK. Emocji nie brakowało, ale na szczęście w najważniejszych momentach potrafiliśmy przycisnąć i wracamy do Włocławka ze zwycięstwem 80:82.

PLK
Czytaj dalej Nie szło, ale jednak jakoś poszło w Gliwicach

Cypryjczycy rozgromieni w Hali Mistrzów

Anwil rozpoczął zmagania w kolejnej fazie FIBA Europe Cup od bardzo mocnego uderzenia. Do Włocławka zawitała cypryjska ekipa Keravnos BC i została wręcz zjedzona przez „Rottweilery”. Nasz zespół praktycznie cały czas kontrolował wydarzenia na parkiecie i zdecydowanie dominował. Oglądałem ten mecz ze spokojem, bo nawet przez chwilę nie czułem zagrożenia. Ostatecznie Anwil zwyciężył 92:63. BRAWO!

Szymon Szewczyk ostatni mecz (Anwil Włocławek - Keravnos BC)FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej Cypryjczycy rozgromieni w Hali Mistrzów

Mocne uderzenie i kontrola z Czarnymi

Już na samym początku rywal przyjął bardzo mocny cios, po którym nogi zadrżały. Nie padł, ale już do końca był punktowany i kontrolowany.

Brzmi jak opis walki bokserskiej, ale pasuje także do ostatniego meczu naszego Anwilu. Włocławek odwiedzili Czarni Słupsk i musieli uznać wyższość gospodarzy. „Rottweilery” rozegrały fantastyczną pierwszą kwartę, która ustawiła dalsze losy rywalizacji. Ostatecznie zwyciężyliśmy 79:70.

Co by nie mówić, to zawsze miło pokonać Czarnych 😉 .

Dawid Słupiński (Anwil Włocławek - Czarni Słupsk)FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej Mocne uderzenie i kontrola z Czarnymi

MVP – wrzesień 2022

Nowy sezon wystartował, a Anwil rozegrał do tej pory dwa spotkania. Najważniejsze, że oba wygrane i to bardzo pewnie. Zaczęliśmy od pokonania Zastalu 82:61, a następnie naszą wyższość musiał uznać beniaminek z Łańcuta, gdzie zwyciężyliśmy 67:85.

To najwyższy czas, aby rozpocząć szósty już ranking MVP na łamach mojego bloga. Punktacja miesięczna pozostaje bez zmian – 10 pkt za I miejsce, 5 pkt za II miejsce oraz 1 pkt za III miejsce. W klasyfikacji generalnej, przy równej ilości punktów, będą promowani zawodnicy, którzy rozegrali mniejszą ilość spotkań. Jeśli cały czas będzie jakiś remisowy rezultat, to wyższą pozycję otrzyma gracz z większą ilością zwycięstw w pojedynczych miesiącach.

Wracając do wrześniowych meczów, bez „owijania w bawełnę”, to pierwszy tytuł MVP w nowym sezonie otrzymuje Luke Petrasek.

Luke Petrasek Anwil Włocławek 2022/2023 FOTO: q4.pl
Czytaj dalej MVP – wrzesień 2022

Moja drużyna 30-lecia

Niedługo przypada okrągła rocznica debiutu naszego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. To już 30 LAT, od kiedy wkroczyliśmy pewnym krokiem na salony i przez te trzy dekady nieprzerwanie utrzymujemy swoje miejsce w elicie. Z zespołów aktualnie grających w PLK żaden inny nie ma tak długo trwającej obecnie serii. Prawdziwy powód do dumy!

Z tej wyjątkowej okazji nasz klub zorganizował wybory „Drużyny 30-lecia”. Nie lada gratka, a ja uwielbiam takie atrakcje, więc po prostu musiałem oddać swój głos. Podobnie było pięć lat temu, gdy wybieraliśmy drużynę z okazji 25 lat w elicie.

Tym razem przedstawiam nie tylko moją drużynę 30-lecia, ale także dwa dodatkowe składy zbudowane na podstawie najpopularniejszych statystyk.

Anwil Włocławek 30-lecie
Czytaj dalej Moja drużyna 30-lecia

Szok i niedowierzanie, czyli Sobin znowu w Anwilu!

Takiego scenariusza w ogóle nie brałem pod uwagę. To dla mnie totalne zaskoczenie. Anwil szukał środkowego i było pewne, że zwraca swój wzrok ku zagranicznym zawodnikom, ale nie miałem pojęcia, że patrzy w takim kierunku. Trener Przemysław Frasunkiewicz miał ochotę, aby Ziga Dimec pozostał z nami na dłużej, ale ostatecznie nie osiągnięto porozumienia, więc umowę podpisał nowy center i to taki, którego wszyscy doskonale znamy. Josip Sobin, po trzech latach rozłąki, znowu został „Rottweilerem”! Wybraliśmy pewną i sprawdzoną opcję zamiast kombinowania. Czy już wspominałem, że to dla mnie totalne zaskoczenie?

Josip Sobin Anwil WłocławekFOTO: q4.pl
Czytaj dalej Szok i niedowierzanie, czyli Sobin znowu w Anwilu!

MKS blisko „psikusa” w Hali Mistrzów (podcast)

Cukierek albo psikus!

Ten tekst związany z Halloween idealnie pasuje do ostatniego meczu Anwilu i to nie tylko w kwestii daty. Do Włocławka zawitała ekipa MKS Dąbrowa Górnicza i przysporzyła nam sporo problemów. Goście nie byli faworytami tego spotkania, ale od lat są dla nas niewygodnym rywalem i ponownie byli blisko sprawienia „psikusa” w Hali Mistrzów. Pierwsza połowa wskazywała na to zdecydowanie. Na szczęście po zmianie stron „Rottweilery” zagrały z większym zaangażowaniem i ostatecznie przypadł nam „cukierek”, a mecz wygraliśmy 90:86.

James Bell (Anwil Włocławek - MKS Dąbrowa Górnicza)FOTO: Daniel Wiśniewski / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej MKS blisko „psikusa” w Hali Mistrzów (podcast)