Czas na Play-Off!

Wreszcie sezon wkracza w decydującą fazę. Na placu boju pozostało już tylko osiem ekip i zaczyna się taka nasza „Gra o Tron”. Anwil przystępuje do tej batalii z czwartej pozycji i nie ma co się oszukiwać, czeka nas wyboista droga.

Anwil kibiceFOTO: q4.pl

Czytaj dalej Czas na Play-Off!

Bez USA

USA jest ojczyzną koszykówki. Tam jest najlepsza liga na świecie i tam urodziła się największa ilość zawodników, którzy strasznie „namieszali” w tej dyscyplinie. W wielu drużynach, na całym globie, amerykańscy gracze stanowią o sile. Tak już się przyjęło i stało się normalnością.

USA

Wszystko wskazuje na to, że skład Anwilu na sezon 2018/2019 został już zamknięty. Może dojdzie jeszcze jakiś zawodnik, ale jeśli już, to zapewne z polskim paszportem i tylko jako uzupełnienie. W związku z tym nowe rozgrywki (jeśli nie wydarzy się nic bardzo nieprzewidywalnego…) rozpoczniemy bez zawodnika z USA.

Czytaj dalej Bez USA

Najlepsi asystenci w historii

W przeszłości przygotowałem przegląd najlepszych strzelców oraz snajperów zza łuku w historii naszego klubu. Dla tych, którzy lubią tego typu ciekawostki historyczne mam kolejną niespodziankę. Tym razem zajmę się asystami. Niestety, w PLK dokładne statystyki są naliczane dopiero od sezonu 1998/1999, więc siłą rzeczy swój przegląd zacznę od tych rozgrywek.

SzubargaFOTO: alchetron.com
Krzysztof Szubarga

Czytaj dalej Najlepsi asystenci w historii

Półfinałowe ciekawostki

W walce o Mistrzostwo Polski pozostały już tylko cztery zespoły. Ścisła czołówka. Anwil również znalazł się w tym elitarnym gronie. Dla naszego zespołu to już 18 półfinał Play-Off. Do tych zmagań przystępujemy z pozycji lidera. Nie będzie jednak łatwo, gdyż na naszej drodze staje Stelmet Zielona Góra. Obrońca tytułu w sezonie regularnym rozczarowywał, ale cały czas jest niezwykle groźnym przeciwnikiem.

Podobnie jak przed pierwszą rundą Play-Off także teraz przygotowałem mały zbiór ciekawostek statystycznych. Tym razem jednak skupiam się typowo na historii półfinałowych rywalizacji.

Czytaj dalej Półfinałowe ciekawostki

Ciekawostki statystyczne przed Play-Off

Emocje związane z Play-Off z każdą kolejną godziną wzrastają. Nic dziwnego, bo najważniejsza część sezonu zaraz się zaczyna. Na placu boju pozostało tylko osiem zespołów. Każdy ma wysokie aspiracje i nikt nie położy się na parkiecie.

Anwil w swojej historii rozgrywał już nie jedne Play-Offy. W związku z tym przygotowałem kilka ciekawostek statystycznych odnoszących się do pierwszej rundy lub pozycji końcowej itp. naszej ekipy. Jak awansujemy do półfinału, to bardzo chętnie przygotuję coś podobnego w odniesieniu do tej rundy.

Musiałem przejrzeć mnóstwo „cyferek”, a jestem tylko człowiekiem, więc jeśli ktoś zauważy jakiś błąd, to proszę o komentarz.

Play-Off 2018

Czytaj dalej Ciekawostki statystyczne przed Play-Off

Poszukiwana skuteczność kapitana

Z ostatniego meczu derbowego cały czas mam w pamięci jedną akcję. Pod koniec czwartej kwarty Polski Cukier wyraźnie łapał „wiatr w żagle”. Przegrywaliśmy czterema punktami, ale Josip Sobin świetnie przechwycił piłkę. W kontrze Kamil Łączyński oddał rzut za trzy. Niestety, nie trafił. To mogła być akcja na przełamanie. W następstwie Glenn Cosey rozpoczął swoją kanonadę i było „po zawodach”. Patrząc na ostatnią formę rzutową „Łączki” nie można jednak dziwić się, że ten rzut nie znalazł drogi do kosza.

"Łączka"FOTO: Andrzej Romański / plk.pl
„Łączka” w meczu o Superpuchar

Czytaj dalej Poszukiwana skuteczność kapitana

Jak wchodziliśmy w nowy rok?

Niestety 2018 rok rozpoczął się dla naszej drużyny porażką. Ulegliśmy Stelmetowi Zielona Góra 94:83. Postanowiłem sprawdzić jak bywało z tym w przeszłości. Jak wchodziliśmy w nowy rok?

W meczach otwierających kolejny rok kalendarzowy legitymujemy się bilansem 16-10. Całkiem dobrze, ale nie brakowało też niezłych wpadek.

Okazuje się, że niedawne spotkanie ze Stelmetem było jedną z najgorszych inauguracji nowego roku w wykonaniu naszego zespołu. Gorzej było tylko przed rokiem, gdy 8 stycznia przegraliśmy w Radomiu 74:61 oraz na początku 2000 roku. Wtedy na własnym terenie musieliśmy uznać wyższość Komfortu Stargard Szczeciński, który zwyciężył 50:63. Był to pierwszy mecz Anwilu pod wodzą nowego trenera, Danijela Jusupa. Nasza ekipa przechodziła wówczas gruntowne zmiany, ale to nie jest wytłumaczenie tak beznadziejnego rezultatu. W mojej ocenie to było najgorsze otworzenie nowego roku w historii włocławskiego klubu. Na szczęście na zakończenie tamtych rozgrywek nasi koszykarze zawiesili na swoich szyjach srebrne medale, więc jak źle się rozpoczęło, tak dobrze się zakończyło.

Kiedy natomiast wystartowaliśmy najlepiej? Bez wątpienia w 2001 roku. Czwartego stycznia do Włocławka przyjechała ekipa ze Słupska i została wręcz rozbita. Anwil wygrał aż 94:62. Każdy z zawodników naszej drużyny zostawił po sobie bardzo pozytywne wspomnienie. Najlepszym strzelcem okazał się Vladimir Krstić, który rzucił 18 punktów, ale aż sześciu naszych graczy zanotowało dwucyfrową zdobycz.

Jermaine Boyette vs. Vladimir KrsticFOTO: http://www.ziolo.eu
Jermaine Boyette faulujący Vladimira Krsticia podczas meczu noworocznego z 2004 roku

Czytaj dalej Jak wchodziliśmy w nowy rok?