Ślady Anwilu na Mistrzostwach Świata

Oczy koszykarskiego świata są obecnie zwrócone na Chiny, bo tam odbywają się Mistrzostwa Świata. Dla nas jest to turniej wyjątkowy, bo Polska wróciła do rywalizacji z najlepszymi po 52 latach. Biało-czerwoni bardzo dobrze wystartowali i pokonali Wenezuelę 80:69. Nasz Michał Sokołowski okazał się najlepszym strzelcem tego spotkania. Zdobył 16 punktów i dołożył 9 zbiórek.

„Sokół” nie jest jedynym śladem Anwilu na tym turnieju. Całość dokładnie przedstawiła nasza strona oficjalna. Ja postanowiłem przenieść się w przeszłość i sprawdzić wszystkie osoby związane z historią Anwilu, które mają na swoim koncie również występ na Mistrzostwach Świata.

Sokołowski - Polska (Mistrzostwa Świata)FOTO: www.fiba.basketball
Czytaj dalej Ślady Anwilu na Mistrzostwach Świata

HVALA JOSIP!

Niektórzy zawodnicy zapisują się w pamięci kibiców na długie lata, nawet po odejściu z naszego zespołu. Jestem pewien, że do tego grona zalicza się Josip Sobin. Chorwacki środkowy spędził we Włocławku trzy sezony i na parkiecie zostawił serce oraz hektolitry potu.

Plotki o zakończeniu przygody z Sobinem słyszałem już pod koniec minionego sezonu. Letnie ruchy transferowe Anwilu potwierdziły te doniesienia. Skład został zamknięty i Josip się w nim nie znalazł.

Josip Sobin AnwilFOTO: championsleague.basketball
Josip Sobin
Czytaj dalej HVALA JOSIP!

Anwilowcy z przeszłością w NBA

NBA uznawana jest za najlepszą ligę koszykarską na świecie. Niemal każdy zawodowiec marzy, aby dostać się do tego elitarnego grona. Nasz nowy zawodnik, Ricky Ledo, poczuł smak rywalizacji na tym poziomie. Nie jest jednak pierwszym graczem w historii włocławskiego klubu, który ma ligę NBA w swoim CV. W przeszłości trafiało do nas sporo zawodników z takim doświadczeniem i nie każdy się sprawdził.

Przy przygotowaniu tego zestawienia brałem pod uwagę tylko oficjalne występny, zarówno w przypadku NBA, jak i Anwilu.

NBA
Czytaj dalej Anwilowcy z przeszłością w NBA

Pechowiec Stojković

Od niespodziewanego sukcesu w debiutanckim sezonie wszyscy we Włocławku mierzyli w jeden cel, którym było Mistrzostwo Polski. Próbowano wszystkiego. Przed sezonem 1997/1998 nowym trenerem naszego klubu został Rajko Toroman. Był to pierwszy zagraniczny szkoleniowiec w historii włocławskiej koszykówki. Razem z Toromanem do Nobilesu zawitał jego rodak, Sladjan Stojković. Serbski rzucający obrońca, który miał renomę prawdziwego snajpera. Z całą pewnością Stojković miał zadatki, aby zostać nie tylko gwiazdą naszej drużyny, ale również całej ligi.

Sladjan StojkovićFOTO: mozzartsport.com
Sladjan Stojković

Czytaj dalej Pechowiec Stojković

Najstarsze dinozaury

Niedawno Michał Ignerski dołączył do Anwilu. Transfer można uznać za zaskakujący, bo to prawdziwy weteran, który jest już zaawansowany wiekowo. Na dodatek ma za sobą trzyletnią przerwę od koszykówki. W trzech dotychczasowych spotkaniach udowodnił jednak, że cały czas jest w stanie coś wnieść do gry naszego zespołu.

Ten transfer natchnął mnie do stworzenia listy najstarszych „dinozaurów”, którzy reprezentowali barwy naszego klubu. Dla uproszczenia brałem pod uwagę rocznik, a nie dokładny wiek zawodników.

Michał Ignerski AnwilFOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Michał Ignerski

Czytaj dalej Najstarsze dinozaury

„A imię jego czterdzieści i cztery”

Do Włocławka przybył tuż przed rozpoczęciem sezonu 2013/2014. Wybrał numer na koszulce #44. Z tego powodu oficjalna strona naszego klubu poinformowała o tym transferze, używając takiego tytułu jak ja powyżej. O nawiązaniu do twórczości Adama Mickiewicza nie muszę chyba wspominać. Deividas Dulkys, bo o nim mowa, na początku nie wzbudził jakiegoś większego poruszenia wśród włocławskich kibiców. Niektórzy porównywali styl Litwina do Łukasza Seweryna, czyli czekania na obwodzie i bombardowania „trójkami”.

W pierwszym meczu sezonu  ze Śląskiem Wrocław znalazł się w składzie, ale nie wyszedł na parkiet. To był jednak początek wspaniałej historii, która jest w miarę świeża, ale i tak warta przypomnienia.

DulkysFOTO: Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl

Czytaj dalej „A imię jego czterdzieści i cztery”

Bez USA

USA jest ojczyzną koszykówki. Tam jest najlepsza liga na świecie i tam urodziła się największa ilość zawodników, którzy strasznie „namieszali” w tej dyscyplinie. W wielu drużynach, na całym globie, amerykańscy gracze stanowią o sile. Tak już się przyjęło i stało się normalnością.

USA

Wszystko wskazuje na to, że skład Anwilu na sezon 2018/2019 został już zamknięty. Może dojdzie jeszcze jakiś zawodnik, ale jeśli już, to zapewne z polskim paszportem i tylko jako uzupełnienie. W związku z tym nowe rozgrywki (jeśli nie wydarzy się nic bardzo nieprzewidywalnego…) rozpoczniemy bez zawodnika z USA.

Czytaj dalej Bez USA

Włocławski wychowanek

Pochodzi z Przasnysza, ale koszykówki uczył się we Włocławku. Robert Witka wszedł do seniorskiej koszykówki podczas sezonu 1997/1998. Jego debiut miał miejsce dokładnie 22.01.1998 podczas meczu Anwil / Nobiles Włocławek – Zagłębie Sosnowiec. Była to końcówka pierwszej rundy sezonu. Witka wówczas nie zapunktował, ale nasz zespół wygrał 99:70. „Wicia” nie miał wtedy nawet 17 lat! W rozgrywkach juniorskich wykazywał się jednak nieprzeciętnymi umiejętnościami i zasłużył na swoją szansę.

Robert Witka Anwil
Robert Witka

Tak rozpoczęła się wielka przygoda naszego wychowanka z poważną koszykówką, która trwała przez ponad 20 lat.

Czytaj dalej Włocławski wychowanek