MVP – listopad 2022

Listopad za nami i trzeba przyznać, że to był całkiem udany miesiąc dla Anwilu. „Rottweilery” przegrały tylko jeden mecz i zanotowały bilans 5-1. Co więcej, wywalczyliśmy awans z grupy w FIBA Europe Cup.

Taki listopad spowodował, że comiesięczny wybór MVP był prawdziwą przyjemnością. W moim odczuciu dwóch zawodników wręcz zdystansowało całą resztę, ale na samym szczycie może być tylko jeden. To wyróżnienie otrzymuje ode mnie Lee Moore.

Lee Moore AnwilFOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej MVP – listopad 2022

Lee Moore oszalał w Dąbrowie Górniczej!

Dąbrowa Górnicza nigdy nie była łatwym terenem dla naszego Anwilu. Ponieśliśmy tam kilka zaskakujących i wręcz bolesnych porażek. Tym razem MKS też postawił „Rottweilerom” twarde warunki. Z całą pewnością nie było lekko. Na szczęście końcówka należała do włocławskiej ekipy i wracamy „z tarczą” po zwycięstwie 79:82.

PLK
Czytaj dalej Lee Moore oszalał w Dąbrowie Górniczej!

MVP – październik 2022

Trochę zaspałem, ale pora podtrzymać tradycję oraz nadrobić zaległości i wybrać MVP za miniony miesiąc.

Październik był dla nas ciężkim miesiącem. Zbyt wiele problemów Anwilu „wyszło z szafy”, a to niestety miało przełożenie na wyniki. „Rottweilery” zanotowały bilans 3-5. Wygraliśmy tylko jedno spotkanie ligowe. Ponieśliśmy stanowczo zbyt wiele porażek po wyrównanych końcówkach. Wszystkie były w pewien sposób do siebie zbliżone. Nie takich wyników oczekiwaliśmy… Pozostaje mieć nadzieję, że to, co najgorsze już za nami i teraz będzie tylko lepiej!

Miesiąc był ciężki, ale nie miałem najmniejszych problemów z wyborem MVP. W moim odczuciu jeden z zawodników bezapelacyjnie wyrósł ponad resztę. Podobnie jak w oficjalnym głosowaniu kibiców, to wyjątkowe wyróżnienie na łamach mojego bloga otrzymuje Luke Petrasek.

O wiele większy problem miałem z przydzieleniem kolejnych miejsc. To był bardzo ciężki wybór. Ostatecznie postawiłem na serce kosztem „cyferek”.

Luke PetrasekFOTO: q4.pl
Czytaj dalej MVP – październik 2022

Mocne uderzenie i kontrola z Czarnymi

Już na samym początku rywal przyjął bardzo mocny cios, po którym nogi zadrżały. Nie padł, ale już do końca był punktowany i kontrolowany.

Brzmi jak opis walki bokserskiej, ale pasuje także do ostatniego meczu naszego Anwilu. Włocławek odwiedzili Czarni Słupsk i musieli uznać wyższość gospodarzy. „Rottweilery” rozegrały fantastyczną pierwszą kwartę, która ustawiła dalsze losy rywalizacji. Ostatecznie zwyciężyliśmy 79:70.

Co by nie mówić, to zawsze miło pokonać Czarnych 😉 .

Dawid Słupiński (Anwil Włocławek - Czarni Słupsk)FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej Mocne uderzenie i kontrola z Czarnymi

Niemrawy Anwil gorszy od Sportingu

W Lizbonie urządziliśmy sobie strzelnicę i Sporting nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Rewanż w Hali Mistrzów to jednak zupełnie inna historia. Anwil był bardzo daleki od swojej optymalnej formy i musiał uznać wyższość rywali. Goście z Portugalii zwyciężyli 73:85, a odnoszę wrażenie, że ten wynik i tak jest lepszy niż gra „Rottweilerów”.

Lee Moore (Anwil Włocławek - Sporting Lizbona) FIBA Europe CupFOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej Niemrawy Anwil gorszy od Sportingu

Regularność zachowana, czyli Spójnia nas ograła…

To jest już nie tylko przykre, ale również nudne. Anwil ma ciągle te same problemy i coraz głębiej wpada w to bagno. Tym razem do Hali Mistrzów zawitała Spójnia Stargard i została piątym pogromcą „Rottweilerów” w sześciu ostatnich meczach. Przebieg spotkania był dość zbliżony do tych wcześniejszych porażek. Znowu mieliśmy swoje szanse, ale końcówka padła łupem rywali. Goście zwyciężyli 78:81.

No nie jest dobrze… To nasza czwarta porażka z rzędu w PLK

Isiah Brown - Kamil Łączyński (Anwil Włocławek - Spójnia Stargard)FOTO: Ada / wlc.pl
Czytaj dalej Regularność zachowana, czyli Spójnia nas ograła…

Wystrzał Greene’a nie wystraszył „Niedźwiedzi”

Anwil zanotował kolejną porażkę. Znowu po wyrównanej końcówce. Tym razem, dla odmiany, w ramach FIBA Europe League, a emocje w tych ostatnich sekundach sięgnęły zenitu. Przez krótką chwilę przeżyliśmy prawdziwą przejażdżkę kolejką górską. Szkoda tylko, że na zakończenie tej podróży wypadliśmy z wagonika. Fińska ekipa Karhu Basket niespodziewanie wygrała na naszym terenie 88:89.

Phil Greene IV Anwil Włocławek - Karhu BasketFOTO: fiba.basketball
Czytaj dalej Wystrzał Greene’a nie wystraszył „Niedźwiedzi”

Waleczność nie wystarczyła w „Świętej Wojnie”

Śląsk Wrocław wygrał we Włocławku po raz pierwszy od siedmiu lat. Anwil postawił jednak twarde warunki. Kolejna odsłona „Świętej Wojny” była prawdziwym meczem walki, czyli tak jak być powinno. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że pomimo październikowej aury można było poczuć zapach Play-OffHali Mistrzów. To spotkanie na pewno można było wygrać, „Rottweilery” miały swoje szanse, ale ostatecznie czegoś zabrakło i polegliśmy 73:75. Uczciwie trzeba przyznać, że goście byli tego dnia lepszym zespołem. Niestety…

Michał Nowakowski (Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław)FOTO: Natalia Seklecka / ddwloclawek.pl
Czytaj dalej Waleczność nie wystarczyła w „Świętej Wojnie”