Najlepsi asystenci w historii

W przeszłości przygotowałem przegląd najlepszych strzelców oraz snajperów zza łuku w historii naszego klubu. Dla tych, którzy lubią tego typu ciekawostki historyczne mam kolejną niespodziankę. Tym razem zajmę się asystami. Niestety, w PLK dokładne statystyki są naliczane dopiero od sezonu 1998/1999, więc siłą rzeczy swój przegląd zacznę od tych rozgrywek.

SzubargaFOTO: alchetron.com
Krzysztof Szubarga

Czytaj dalej Najlepsi asystenci w historii

Jak wchodziliśmy w nowy rok?

Niestety 2018 rok rozpoczął się dla naszej drużyny porażką. Ulegliśmy Stelmetowi Zielona Góra 94:83. Postanowiłem sprawdzić jak bywało z tym w przeszłości. Jak wchodziliśmy w nowy rok?

W meczach otwierających kolejny rok kalendarzowy legitymujemy się bilansem 16-10. Całkiem dobrze, ale nie brakowało też niezłych wpadek.

Okazuje się, że niedawne spotkanie ze Stelmetem było jedną z najgorszych inauguracji nowego roku w wykonaniu naszego zespołu. Gorzej było tylko przed rokiem, gdy 8 stycznia przegraliśmy w Radomiu 74:61 oraz na początku 2000 roku. Wtedy na własnym terenie musieliśmy uznać wyższość Komfortu Stargard Szczeciński, który zwyciężył 50:63. Był to pierwszy mecz Anwilu pod wodzą nowego trenera, Danijela Jusupa. Nasza ekipa przechodziła wówczas gruntowne zmiany, ale to nie jest wytłumaczenie tak beznadziejnego rezultatu. W mojej ocenie to było najgorsze otworzenie nowego roku w historii włocławskiego klubu. Na szczęście na zakończenie tamtych rozgrywek nasi koszykarze zawiesili na swoich szyjach srebrne medale, więc jak źle się rozpoczęło, tak dobrze się zakończyło.

Kiedy natomiast wystartowaliśmy najlepiej? Bez wątpienia w 2001 roku. Czwartego stycznia do Włocławka przyjechała ekipa ze Słupska i została wręcz rozbita. Anwil wygrał aż 94:62. Każdy z zawodników naszej drużyny zostawił po sobie bardzo pozytywne wspomnienie. Najlepszym strzelcem okazał się Vladimir Krstić, który rzucił 18 punktów, ale aż sześciu naszych graczy zanotowało dwucyfrową zdobycz.

Jermaine Boyette vs. Vladimir KrsticFOTO: http://www.ziolo.eu
Jermaine Boyette faulujący Vladimira Krsticia podczas meczu noworocznego z 2004 roku

Czytaj dalej Jak wchodziliśmy w nowy rok?

Doświadczenie na rozegraniu

W sezon 2003/2004 wchodziliśmy jako obrońcy tytułu mistrzowskiego. Mimo olbrzymiego sukcesu w poprzednich rozgrywkach to klubowa kasa raczej nie pozwalała iść ostro „za ciosem”. Trener Andrej Urlep zbudował tym razem bardzo młodą drużynę. Byliśmy niebezpieczni, ale jak powszechnie wiadomo, młodość rządzi się swoimi prawami i potrzebna była pewna stabilizacja. Szczególnie na pozycji rozgrywającego. Lekarstwem na to miał być Ivica Marić.

Ivica Marić
Ivica Marić

Czytaj dalej Doświadczenie na rozegraniu

Najlepsi „trójkowicze” w historii

Od zawsze powtarzałem, że w koszykówce uwielbiam ładnie rozegraną akcję, która kończy się celnym rzutem zza łuku przy delikatnym szeleście siatki. W historii naszej włocławskiej koszykówki mieliśmy sporo specjalistów w tej dziedzinie. Jeśli chodzi o rekord celnych rzutów za trzy w jednym spotkaniu to pod tym względem rządzi Jeff Nordgaard. Zaaplikował Śląskowi Wrocław10 „trójek”. Hala Mistrzów wtedy oszalała. Nie kojarzę, aby ktokolwiek pobił ten rekord.

Andrzej PlutaFOTO: sport.pl
Andrzej Pluta – jeden z najlepszych snajperów z dystansu w historii Anwilu

Postanowiłem po raz kolejny przekopać mnóstwo statystyk, aby zobaczyć jak na przestrzeni lat wyglądała u nas sytuacja z najlepszymi strzelcami obwodowymi. Niestety, dokładne statystyki z naszej ligi dostępne są dopiero od sezonu 1998/1999 i jestem zmuszony skupić się na okresie, który wtedy się rozpoczął… Ehh, jako miłośnika koszykarskich cyferek za każdym razem mnie to boli… Naszych najlepszych strzelców postanowiłem przeanalizować w trzech aspektach: najlepsza skuteczność za trzy w sezonie, średnia ilość rzutów dystansowych na mecz oraz jakim procentem wszystkich rzutów były te zza łuku. Aby te dane miały większy sens starałem się brać pod uwagę tylko zawodników, którzy odpalili przynajmniej 10 rzutów.

Czytaj dalej Najlepsi „trójkowicze” w historii

Drużyna 25-lecia statystycznie – EVAL

Ehhh… Po raz ostatni wrócę jeszcze do budowania drużyny z okazji 25-lecia występów w elicie. Była już drużyna sentymentalna. Była też drużyna najlepszych strzelców. Teraz przyszła kolej na zbudowanie drużyny z zawodników, którzy mogą szczycić się najwyższym średnim współczynnikiem EVAL. Oczywiście pod uwagę brałem tylko najlepsze osiągnięcia danego gracza w koszulce włocławskiej ekipy. Jeśli ktoś grał kilka lat u nas to liczył się tylko najwyższy wynik. Niestety tym razem ta zabawa jest strasznie zakłamana. Dokładne statystyki w PLK liczone są dopiero od sezonu 1998/1999. Z tego powodu wszyscy, którzy grali wcześniej nie mogą być brani pod uwagę.

Bez „owijania w bawełnę”, taki skład prezentowałby się następująco:

Czytaj dalej Drużyna 25-lecia statystycznie – EVAL

Moja drużyna 25-lecia

Z ręką na sercu trzeba przyznać, że nasz klub nie pozwala zapomnieć kibicom o jubileuszowym sezonie naszych koszykarzy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ciągle organizowane są jakieś akcje. Zaczęło się delikatnie, od projektów graficznych itp., a teraz ta machina uczczenia 25 lat w elicie pędzi niczym bolid F1. Po prostu rewelacyjnym pomysłem w moim odczuciu są filmiki ze wspomnieniami naszych byłych koszykarzy. Można wiele sobie przypomnieć, a czasami nawet dowiedzieć czegoś nowego. Nasz Media Manager po prostu dobrze pracuje ;).

Wczorajsza akcja jednak przyćmiła wszystkie dotychczasowe. Za sprawą oficjalnej strony klubu każdy kibic może wybrać swój skład Anwilu z okazji 25-lecia. Wybiera się pierwszą piątkę oraz zawodników rezerwowych. Nie ma oczywiście jakiś dziwnych limitów w stylu dwóch Polaków na parkiecie. Co najważniejsze – wybierać możemy ze wszystkich graczy, którzy grali w naszym klubie na przestrzeni tych wszystkich lat! Po prostu czapki z głów, bo ktoś tutaj odwalił kawał rewelacyjnej roboty.

Oczywiście nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności i również wytypowałem swoją drużynę 25-lecia. Przez te wszystkie sezony we Włocławku grała cała plejada fantastycznych graczy i naprawdę ciężko dokonać szybkiego wyboru. Najgorzej było z obsadzeniem pozycji rzucającego obrońcy, bo mam wrażenie, że tam mieliśmy styczność z największym skupiskiem graczy wręcz fenomenalnych.

Ja wytypowałem taką ekipę:

Moja drużyna na 25-lecie

Czytaj dalej Moja drużyna 25-lecia