Karolak z kontraktem

Transferowa machina ruszyła na dobre. Najpierw odszedł z Anwilu Kapitan, a teraz przyszedł czas na podpisanie pierwszego kontraktu. Nowym zawodnikiem został Jakub Karolak, który ostatni sezon spędził w Legii Warszawa.

Jakub KarolakFOTO: Marcin Bodziachowski / legiakosz.com

Karolak rocznikiem ma 26 lat i pochodzi z Lublina, a pierwsze kroki w PLK stawiał w Turowie Zgorzelec. Był to sezon 2013/2014. W barwach przygranicznej ekipy spędził trzy lata, kolejne dwa w Treflu Sopot, a ten ostatni rok we wspomnianej Legii.

Nie sposób pominąć faktu, że z roku na rok Karolak robi wyraźny progres. W czasach Trefla miał bardzo dobre momenty, ale w barwach Legii było jeszcze lepiej. W sezonie 2018/2019 nasz nowy nabytek notował 14.9 punktów, 4.2 zbiórki oraz 1.4 asysty.

Najbardziej zaimponował jednak w Play-Off. Legia przystąpiła do tej fazy z ósmej pozycji i mierzyła się z Arką Gdynia. Nie trzeba przypominać, kto był wyraźnym faworytem w tej serii. Według większości ekspertów miało być gładkie 3:0 dla Arki. Legia jednak, pomimo sporych problemów kadrowych, postawiła bardzo twarde warunki faworytom. Arka ostatecznie awansowała do kolejnej rundy, ale potrzebowała do tego aż pięciu spotkań. Stołeczna ekipa zachwyciła wszystkich, a „pierwsze skrzypce” odgrywał tam właśnie Karolak. Ten obwodowy przechodził samego siebie. Średnio na mecz w tej serii zdobywał 21.8 punktów, a w dwóch występach przekroczył trzydziestkę.

W mojej opinii Karolak to solidny ligowiec. W ostatnim sezonie, a szczególnie w fazie Play-Off, pokazał się z bardzo dobrej strony i nie ukrywam, że mnie zaskoczył i mi zaimponował. Dzięki temu zapracował sobie na kontrakt w takim klubie jak Anwil. To dla niego spore wyróżnienie i liczę, że dzięki ciężkiej pracy spełni pokładane nadzieje.

Gdyby ten transfer nastąpił rok temu, to byłbym raczej sceptycznie nastawiony. Po dobrym sezonie w Legii notowania Karolaka w moich oczach jednak wzrosły. Dużym plusem jest również to, że nie miał przestojów w swojej karierze i cały czas się rozwija. Oby pod czujnym okiem trenera Igora Milicicia wzbił się na kolejny poziom koszykarskiego rzemiosła.

Nominalnie Karolak gra jako rzucający obrońca. W Anwilu będzie zapewne rezerwowym. Ten transfer oznacza prawdopodobnie, że Michał Michalak nie zagra już w naszym zespole. Z tej perspektywy oceniam tę transakcję jeszcze bardziej pozytywnie. W Karolaku drzemie potencjał i jest zapewne tańszym zawodnikiem.

Klub poinformował, że Karolak związał się z nami kontraktem 1+1. Nie ma jednak co tego komentować, bo historia pokazała, że taki zapis nic nie znaczy, o niczym nie świadczy…

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.